Dlaczego kiedyś, po raz pierwszy, przyszliśmy do DDA

Nasze życie nie układało się dobrze, nie byliśmy w stanie nim kierować. Wyczerpaliśmy wszystkie metody, które według nas miały zapewnić nam szczęście, zdrowie i sukces. Próbując osiągnąć pożądane cele, wyczerpaliśmy nasze zasoby. Utraciliśmy kreatywność, elastyczność i poczucie humoru. Bez względu na to, co robiliśmy, rezultaty nie dawały nam już dreszczyku emocji, radości, poczucia siły ani uczucia uniesienia, które kiedyś powodowały. Byliśmy w martwym punkcie. Dalsze życie w taki sam sposób nie wchodziło już w grę. 

Więc spróbowaliśmy jeszcze raz. Nie mając nic do stracenia, przyszliśmy na nasz pierwszy mityng