Anonimowość

Na mityngu przedstawiamy się tylko imieniem, po to, by zachować anonimowość. To, czy powiesz coś więcej o sobie, zależy od Ciebie.

Dla dobra procesu zdrowienia powszechnie przyjmuje się, że DDA jest programem „anonimowym”, co oznacza, że członkowie wspólnoty lub inni uczestniczący w mityngu nie powinni nikomu ujawniać danych osób, które uczestniczą w mityngu lub treści, którymi się dzielą. Jeśli ktoś zdecyduje się na użycie swojego imienia i nazwiska lub podanie adresu lub numeru telefonu, jest to jego wybór.

Korzenie anonimowości w DDA sięgają historii AA. W 1935 roku, tuż po Wielkim Kryzysie, kiedy powstała wspólnota AA, alkoholicy i ich rodziny byli potępiani, poniżani, odrzucani ze społeczeństwa i zniesławiani. Przynależność do programu AA wiązała się z ryzykiem utraty pracy, mieszkania oraz rodzinnych kontaktów. Choć w dzisiejszych czasach alkoholizm nie jest potępiany tak, jak dawniej , we wspólnocie DDA potrzeba anonimowości wynika z innej przyczyny. Na spotkaniach ponownie przeżywamy traumę i wyrażamy skumulowane i niewyrażone w dzieciństwie uczucia gniewu, furii, lęku
czy wstydu. To jest pierwszy krok w procesie, który pozwala na osiąganie emocjonalnej dojrzałości. Dzielenie się tymi uczuciami może ujawnić ważne sytuacje z naszego życia, które były udziałem naszym lub innych osób. Chronimy anonimowość w grupie, nie ujawniając na zewnątrz tego, o czym mówi się na spotkaniach. Nie ujawniamy także poza mityngiem personaliów osób uczestniczących w spotkaniach.